Kopa - Kopa - Niezwykłe panoramy w czasie zjazdu do Karpacza
Sympatyczna jest jesień w Karkonoszach. Zawsze potrzebuje korzystać z kolejki krzesełkowej. Kopa jest ubóstwianym punktem widokowym na całe Karkonosze. W czasie tych chwil wytchnienienia mieszkam u podnuża gór w Karpaczu i nie wiem czy będę kiedyś chciał zmienić tą kwaterę. Zawsze polecam te tereny moim krewnym. Bardzo lubię styczniowe zabawy na stokach Kopy. Kompleks Kopa nie jest zbyt rozległy, ale dzięki usytuowaniu u stóp Śnieżki z widokiem na Karpacz, należy bez wątpienia do najładniej usytuowanych w całych Sudetach. To moja najlepsza stacja narciarska.
W górach cudownie jest o każdej porze roku. Niezwykle lubię jednak jesień. Liście zmieniają barwę, a potem tworzą się dywany z liści na szlakach. O tej porze lubię miejsce poniżej Słonecznika z którego widać dwa kotły polodowcowe oraz trzy schroniska. W dalszym tle, są Mała
Kopa i Śnieżka. Od dawna podróżowałem do Karpacza. Tam są piękne widoki. Niedawno jak tam wyboczywaliśmy, to akurat nic nie było widać.
W tym czasie była takokropna mgła, że gdy wjechaliśmy kolejką na górę, to nie wiedzieliśmy, że to już jest Kopa. Śnieżkę tyle widzieliśmy, co pod naszymi nogami.
Podobne teksty: