Szklarska - Wspomnienia z wakacji letnich w Szklarskiej

Wybraliśmy się latem z grupą przyjaciół na kilka wakacyjnych dni w góry. Uznaliśmy, że Szklarska Poręba będzie najodpowiedniejszym miejscem na czynny wypoczynek, jaki sobie zaplanowaliśmy. Do Szklarskiej dotarliśmy prawie w samo południe, pogoda piękna, słoneczko przygrzewało, powietrze przejrzyste. Dla nas mieszczuchów, żyjących stale w mieście, gdzie pełno dymów i spalin takie czyste powietrze to było coś niesamowitego. W pierwszym dniu pobytu rekreacyjnie spacerowaliśmy po mieście podziwiając góralskie domki i piękne widoki. Ale zaraz od następnego dnia, codziennie, wszyscy jak jeden mąż ruszaliśmy na piesze wycieczki górskimi szlakami. Wracaliśmy późnymi popołudniami, zmęczeni, ale jakże zadowoleni. Potem posiłek, godzinka odpoczynku, a że krążyła w nas młodzieńcza krew, więc wieczorami ruszaliśmy na tańce, albo urządzaliśmy sobie ogniska. Aha, zapomniałam napisać, że zaraz pierwszego dnia kupiliśmy sobie koszulki z napisem
Szklarska i paradowaliśmy w nich prawie codziennie.
Podobne teksty: